”Brzezina” Jarosław Iwaszkiewicz
”Brzezina” Jarosław Iwaszkiewicz - śmierć, życie i miłość są trzema płaszczyznami interpretacyjnymi tego utworu. Staś, od lat chory na gruźlicę, przybywa do leśniczówki swego brata, aby w spokoju umrzeć. Jest pogodzony ze śmiercią. Świadomie, powoli zbliża się do swego końca. Bolesław, z kolei, ciągle obcuje ze śmiercią pozostając w żałobie po stracie swojej żony. Jego ciągła pamięć o niej nie pozwala mu na zainteresowanie się czymkolwiek, nie pozwala mu na własne życie. Na początku opowiadania jest on duchowo bliżej śmierci niż jego ciężko chory brat. Ale w końcu i jeden i drugi odnoszą nad nią zwycięstwo. Dzieje się to za sprawą Stasia, który przez ostatnie miesiące swego życia odkrywa je naprawdę. Te chwile przynoszą mu ogromną wiedzę na temat żywota, miłości do wszystkich jego form i taką możliwość głębokich uczuć i doznań, jakiej nie zaznał nigdy wcześniej. Poprzez doświadczenia brata, poprzez jego śmierć Bolesław otrząsa się z letargu, w którym trwał. Godzi się w końcu z losem i wraca do prostych, codziennych spraw. Odnajduje w nich „spokój, spokój, prawie szczęście”. Co dziwne śmierć zamiast coś kończyć – coś zaczyna. Pobudza bohaterów do prawdziwego życia, uczy ich czuć, cieszyć swym losem i korzystać z niego. W te dwa przeciwstawne motywy została wpleciona miłość, a właściwie nie tyle miłość ile erotyka. Nabiera ona w obliczu śmierci szczególnego znaczenia. Staje się jakby kwintesencją żywota, bowiem „budzi ona w Stasiu instynkt życia i przeciwstawia go instynktowi śmierci”. Obcowanie z Malwiną pozwala mu oderwanie się od rzeczywistości, na poznanie tego, czego dotąd nie zaznał. Zapewnia mu wieczny spokój.
Iwaszkiewicz zawarł w bardzo skromnej formie opowiadania swoje przemyślenia na temat śmierci, życia, miłości i wzajemnych między nimi relacji. Na przykładzie dwóch braci ukazał, jaki wpływ mają na siebie te poszczególne motywy i jak może być on pogmatwany.





